Kolejne małe cudo... Trochę przypomina małego słodkiego aniołka... Prawie zbyt słodki więc dla równowagi trochę czerni...
wtorek, 13 września 2011
czwartek, 25 sierpnia 2011
Cukier z pieprzem
Wczesny poranek... W całym domu panuje jeszcze senna cisza. Alexandra wykorzystuje okazję i tworzy coś słodkiego z odrobiną pieprzu ;)
wtorek, 23 sierpnia 2011
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Słoneczko w okularach
Weronika - córka Alexandry - lat 3,5 jest niezwykle rezolutna... choć czasem jej wyobraźnia przekracza granice postrzegania jej mamy...
W tym zestawie dopatrzyła się słońca w okularach...
Komplet wykonany jest z biało-kremowo-brązowego sznurka sutasz, połączonego z kamieniem pasiastym, oraz szklanymi koralikami i bursztynem. Krawatka i bigle - posrebrzane.
W tym zestawie dopatrzyła się słońca w okularach...
Komplet wykonany jest z biało-kremowo-brązowego sznurka sutasz, połączonego z kamieniem pasiastym, oraz szklanymi koralikami i bursztynem. Krawatka i bigle - posrebrzane.
Zielone zawijasy
A oto zestaw, który powstał na specjalne zamówienie... Choć połączone zostały w nim różne elementy, myślę że wyszło całkiem ładnie...
Szczególnie z kolczykami ciężko było mi się rozstać...
Szczególnie z kolczykami ciężko było mi się rozstać...
Kometa
"KOMETA to ciało niebieskie o masie mniejszej niż planeta i odmiennej budowie. Jasna kometa na nocnym niebie wygląda jak mglista plama z długim cienkim ogonem. Ich długie warkocze widoczne są tylko wtedy, gdy komety znajdują się w pobliżu Słońca. Tworzy je światło i strumienie atomowych cząstek wystrzelonych ze Słońca. "
Zestaw który nazwałam Kometą powstawał równie krótko - tak jak krótko widać na niebie komety...
Naszyjnik wyszedł pięknie, wg mnie i co ważniejsze obdarowanej nim osoby, choć powstawał ciemną nocą. A może właśnie dlatego? Przecież prawdziwe komety lśnią najpiękniej właśnie nocą.
Poniżej zdjęcia:

Zestaw który nazwałam Kometą powstawał równie krótko - tak jak krótko widać na niebie komety...
Naszyjnik wyszedł pięknie, wg mnie i co ważniejsze obdarowanej nim osoby, choć powstawał ciemną nocą. A może właśnie dlatego? Przecież prawdziwe komety lśnią najpiękniej właśnie nocą.
Poniżej zdjęcia:
A tak prezentuje się KOMETA na szyi...
Do naszyjnika powstała jeszcze bransoleta...
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
w wolnej chwili ;)
Alexandra chwil "wolnych" ma niezmiernie mało, ech mogła by rzec ze wcale...
Ale gdy juz sie pojawia spedza je efektywnie.
Calkiem niedawno i, jak to czesto bywa, zupelnym przypadkiem natrafila w internecie na cos co nazywalo sie z francuskiego :"sutache". No i trach... Nowa fascynacja gotowa, a ze jeszcze Alexandra, zdaniem znajomych manualnie uzdolniona jest, to i nauka nowej metody tworzenia rzeczy niezwyklych poszla szybko...
Tylko te wolne chwile... ;) znow zajete...
Oto rezultaty... Niektore robione dla konkretnych osob, inne robione dla samej radosci tworzenia....

Już niedługo powstawać będę kolejne cuda... na specjalne zamówienie i nie tylko...
Ale gdy juz sie pojawia spedza je efektywnie.
Calkiem niedawno i, jak to czesto bywa, zupelnym przypadkiem natrafila w internecie na cos co nazywalo sie z francuskiego :"sutache". No i trach... Nowa fascynacja gotowa, a ze jeszcze Alexandra, zdaniem znajomych manualnie uzdolniona jest, to i nauka nowej metody tworzenia rzeczy niezwyklych poszla szybko...
Tylko te wolne chwile... ;) znow zajete...
Oto rezultaty... Niektore robione dla konkretnych osob, inne robione dla samej radosci tworzenia....
To komplet kremowo biały i perłami. Stworzony dla Alexandry... Swietnie wygląda z białą bluzką, którą Alexandrze podarowała Kudłata ;) |
A ten wisior tak spodobał się ciotce Alexandy, że poleciał aż nad ciepłe morze ;) |
Naszyjnik z różowej masy perłowej, pereł i szklanych koralików... tak się spodobał M, że o mało nie powstały jeszcze dwa, ale ostatecznie powstało inne dzieło ;) |
Do kompletu powstała jeszcze bransoleta... |
Bransoleta dla Gosi... Powstawała powoli, ale się udało... |
Już niedługo powstawać będę kolejne cuda... na specjalne zamówienie i nie tylko...
Subskrybuj:
Posty (Atom)