Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alex design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alex design. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2020

Ach, ta skóra...

 

Dziś wracam do materiału innego niż metal, czy sutasz - dziś wracam do naturalnej skóry.
Długo myślałam nad tym postem, długo też biżuterię ze skóry chowałam głęboko w mojej "szafie cudów", a wszystko przez skórę właśnie. Tę naturalną, pochodzącą od krów, trzody chlewnej, czy innych zwierząt gospodarskich.
Ostatnio stał się to temat trochę drażliwy - często słyszę głosy, że stosowanie skór zwierzęcych jest nieetyczne, że lepiej wykorzystywać skóry "ekologiczne".
O ile, w kwestii zwierząt tzw. "futerkowych", jestem całym serduchem ZA zaprzestaniem ich hodowli, zabijaniu i wykorzystaniu, tak w przypadku zwierząt, których mięso jadamy mam inne poglądy.
Jeśli już zabijamy dla pożywienia, to czy nie jest ekologiczne zużyć wszystko co się da?
Czy naprawdę bardziej etyczne, czy ekologiczne będzie wytworzyć tzw. skórę ekologiczną? I co ona ma z ekologią wspólnego? To materiał całkowicie syntetyczny, nie podlega recyklingowi, nie rozkłada się na cząsteczki przyjazne naturze.
Ile lat służą nam wyroby z naturalnej skóry, a jak szybko niszczeję te z tej sztucznej?

Poniżej wisior wykonany z naturalnej bydlęcej skóry, ozdobiony, występującym jedynie w Polsce, krzemieniem pasiastym. Skóra formowana metodą "na mokro", wykończona srebrnym zapięciem.

Wisior ma 8,5 cm wysokości i i 5 cm szerokości.

 


 

piątek, 20 marca 2020

Pandy są SUPER

Kto z Was lubi pandy? Pewnie wszyscy uważamy, że są śliczne, urocze i puchate. 
Ja jednak znam pewną młodą damę, która pandy lubi najbardziej na świecie. Zwierzaki te (a właściwie ich wizerunki) otaczają ją wszędzie - na koszulkach, skarpetkach, czy na piórniku.
Kilka dni temu młoda dama obchodziła urodziny, niestety po cichutku i bez imprezy - ze względu na ogólnopolską kwarantannę, więc żeby ją rozweselić, powiększyłam jej stan posiadania pand o kolejną ;) Sztafetą, z zachowaniem właściwych procedur, panda dotarła do niej wczoraj i z tego co usłyszałam przez telefon spodobała się.
Tym samym przedstawiam bransoletkę - miedź i srebro. Motyw przewodni Panda.
Obwód regulowany płynnie, od 14 cm wzwyż. 






środa, 11 grudnia 2019

"Dla Tych Co Kochają... Morze"

Ludzie mają różne pasje. Jedni kochają biegać, inni czytać książki, a jeszcze inni kochają morze. Żeglowanie po przestworzach Oceanów i Mórz jest niesamowitym relaksem dla duszy. Gdy otacza Cię bezbrzeżny ogrom wód zmienia się perspektywa problemów dnia codziennego.
Dla Miłośników Morza, fal i żeglowania powstały wisiory o wdzięcznych nazwach:
"Samotny Żeglarz" i "Gniew Oceanu".
Bardzo podoba mi się forma, jaką daje topione na miedzi srebro. Tworzy niesamowitą fakturę, dzięki czemu udało mi się stworzyć efekt morskiej piany.
Medaliki są nieduże (3 cm średnicy), chodziło bowiem o to, by można je było nosić podczas wypraw i uprawiania sportów wszelakich. 
Zawieszone na naturalnym rzemieniu zniosą każde warunki atmosferyczne.





piątek, 15 listopada 2019

Elektroformowania ciąg dalszy

Coraz lepiej rozumiem proces elektroformowania. Gdy chcesz pokryć metalem inny metal, lub przedmiot o wysokiej twardości - żaden problem - proces zachodzi dość łatwo i efekt końcowy raczej nie zaskakuje. To wszystko sprawia iż wydaje Ci się że za każdy razem to będzie proste, ale to tylko złudzenie. Gdy zaczynasz elektroformować delikatne przedmioty, takie jak kwiaty, czy liście dochodzi do zderzenia z rzeczywistością - problemy pojawiają się tak, gdzie ich nie widziałaś wcześniej.
Nie chcę liczyć ile kwiatów i liści zmuszona byłam wyrzucić, ponieważ efekt procesu mnie nie zadowolił. Niekiedy wszystko wydaje się być wspaniale, warstwa miedzi odpowiednia, "rysunek" natury odwzorowany - problem pojawia się podczas polerowania - gdy nagle okazuje się że część płatków kwiatu, lub część liścia jest zbyt delikatna i rozpada się w rękach.
Każdy przedmiot wyjmowany z "kąpieli" galwanicznej czegoś mnie uczy. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Jestem szczęśliwa mogąc przedstawić Wam kolejne efekty mojej pracy.
Jestem z nich zadowolona.
Wisiory zostały wykonane z kwiatów chryzantemy i kwiatów hortensji oraz liści wierzby mandżurskiej. 













poniedziałek, 4 listopada 2019

Zapach Orientu...

Dziś przedstawiam Wam coś zupełnie innego, wyjątkowego i trochę magicznego.

Idealna biżuteria dla Wegan - naturalna, bez produktów odzwierzęcych.

Kolczyki pachnące Dalekim Wschodem i Świętami.
ANYŻKI, prawdziwe anyżki, każdy trochę inny, jak to w naturze bywa ... zamienione w miedź w technice mającej w sobie magię alchemii
Spatynowane, wypolerowane i zawieszone na srebrnych biglach.






sobota, 14 września 2019

Miłośnicy gór - Niech Moc Będzie z Wami!

     Ludzie mają różne pasje. Jedni kochają biegać, inni czytać książki, a jeszcze inni kochają góry. Wspinanie się po skalnych ścianach, wędrówki po szlakach są niesamowitym relaksem dla duszy. Gdy stoi się na szczycie i podziwia panoramę prastarych masywów zmienia się perspektywa własnych problemów dnia codziennego.
     Dla wszystkich miłośników gór i dla tych co miłują miłośników tychże postanowiłam stworzyć serię ozdób. Seria została zapoczątkowana przez brelok, który może być ozdobą kluczy lub, w formie zawieszki, ozdobić damską torebkę. Ozdobą breloka jest panorama miasta i górujący nam nim masyw gór. Szczyty zostały pokryte płynnym srebrem, skrzącym się w słońcu jak śnieg.
Istnieje możliwość wykonania (na zamówienie) wisiora spersonalizowanego - z imieniem, lub z krótkim napisem.
Długość zawieszki to ok 6 cm, z łańcuszkiem trochę ponad 10 cm.






Drugi jest wisiorek. Mimo iż niewielki (ma 3,5 cm długości), to dość drapieżny. Daleka perspektywa gór jest zobrazowanym powiedzeniem: "Nie narzekaj że masz pod górkę, gdy wspinasz się na szczyt". Dla każdego z nas ten szczyt może być inny i dlatego każdy patrząc na wisior zobaczy w nim coś innego... Jedni zobaczą gęsty las, utrudniający drogę na szczyt i poczują siłę jaką daje pokonanie trudności w dążeniu do celu. Inni dostrzegą spokój i potęgę gór nieświadomych naszego istnienia i zrozumieją, że nasze problemy z dalszej perspektywy nie są tam ogromne by nie móc ich pokonać. A jeszcze inni popatrzą na wisior i zobaczą po prostu ładną ozdobę. A ja będę szczęśliwa, mając świadomość że moja praca wzbudziła emocje...






środa, 4 września 2019

Kolczyki z serduszkiem

Kolejna para kolczyków, tym razem dla romantycznych miłośniczek symetrii. Kolczyki w kształcie rombów ozdobione delikatnymi serduszkami. Kolczyki wykonane w technice metaloplastyki, młotkowane, spawane, patynowane i polerowane ręcznie. Zawieszona na srebrnych biglach. Długość całkowita kolczyków to 5,5 cm. 



wtorek, 19 lutego 2019

Rodzinny mistrz realizacji zleceń dziwnych, Babcia Lilly i nowe kolczyki

Tym razem historia kolczyków jest nieco dłuższa.
Przeglądając niezbadane zasoby internetu natrafiłam na stronę Wire Jewelry
gdzie autor zamieścił tutorial na kolczyki zrobione w hołdzie dla Babci Lilly. Bardzo spodobał mi się wzór i postanowiłam zrobić podobne.
Pobiegłam więc do mojego Rodzinnego Mistrza Zleceń Niecodziennych i stwierdziłam: Tato, potrzebuję kredkę! Na plus Rodzicielowi trzeba policzyć stoicki spokój z jakim przyjął żądanie - Przecież Masz dużo kredek. Jeśli jednak chcesz, dam Ci którąś ze swoich. Musiałam więc sprecyzować: Ale ja chcę specjalną kredkę - z drewna, o konkretnym wymiarze i do tego bez grafitu!
Tato spojrzał pierw nieco bez zrozumienia, ale doświadczony wieloma moimi dzikimi pomysłami westchnął jedynie - To jaka ma być średnica?...
Tak oto zdobyłam nowe narzędzie do pracowni i powstały nowe kolczyki, które nazwałam Lilly2.
Delikatne, leciutkie, z naturalnymi perłami. Ręcznie formowane, patynowane i polerowane dla podkreślenia efektu.
Długość całkowita z biglami to 5,5 cm.
dostępne w moim sklepie AlexDesign




Kolczyki - Maluszki

Kolejne kolczyki wykonane z formowanej miedzi. Malutkie - średnica kolczyka ma trochę więcej niż 1,5 cm.
Ozdobione zostały krwiście czerwonym marmurem. Zawieszone na srebrnych biglach. Łączna długość 5,5 cm. 
Formowane, patynowane i szlifowane ręcznie.




kolczyki Kalie

Trzeci wzór kolczyków inspirowany jest kwiatami kalii. 
Jak każdy prototyp powstawały długo, ale jestem zadowolona z efektu końcowego.
Miedź ma to do siebie, że twardnieje przy formowaniu, więc każdy etap musiał być poprzedzony wyżarzaniem.
Długość kolczyków z biglem to 5,5 cm. Bigiel oczywiście wykonany ze srebra próby 925.
Wewnątrz kolczyków delikatnie podzwaniają maleńkie, naturalne perły.
Koczyki formowane, patynowane i polerowane ręcznie.





Kolczyki - wzór drugi

Druga para kolczyków jest trochę dłuższa. Mają około 6 cm długości i zawiesiłam je na srebrnych sztyftach.
Wewnątrz mieni się delikatnie fasetowany kamień słoneczny. Całość wykonana w technice wire wrapping, patynowana i polerowana.


Kolczyki

Lubię wyzwania. Nawet, gdy początkowo, wzbogacam swoje zdolności lingwistyczne...
Tym razem dostałam zapytanie o kolczyki. Nie przepadam za kolczykami, więc wcześniej nawet nie myślałam by jakieś zrobić, ale gdy padło pytanie to pojawiły się i pomysły na wzory...
Dużym wyzwaniem jest niewielki ich rozmiar - wbrew pozorom - małe formy robi się trudniej.
Póki co powstały dwa wzory.
Pierwszy: Małe kółeczka, ozdobione fasetowanym malachitem. Długość całkowita kolczyków to 4,5 cm. Element pleciony ma około 2 cm.