Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elektroformowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elektroformowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2020

Kolczyki "Hydrangea" - elekroformowana miedź

Według mnie elektroformowanie ma w sobie coś z magii. Daje możliwość zatrzymania w czasie przedmiotów bardzo delikatnych i ulotnych, jak kwiaty hortensji, które pod koniec lata suszyłam tak, by zachowały swój kształt.
Metodą prób i błędów udało mi się tak je wzmocnić, by po nałożeniu warstwa miedzi wytrzymała patynowanie i polerowanie oraz, co najważniejsze, długie użytkowanie.
Zawieszone są na ciekawych biglach ze srebra.




piątek, 15 listopada 2019

Elektroformowania ciąg dalszy

Coraz lepiej rozumiem proces elektroformowania. Gdy chcesz pokryć metalem inny metal, lub przedmiot o wysokiej twardości - żaden problem - proces zachodzi dość łatwo i efekt końcowy raczej nie zaskakuje. To wszystko sprawia iż wydaje Ci się że za każdy razem to będzie proste, ale to tylko złudzenie. Gdy zaczynasz elektroformować delikatne przedmioty, takie jak kwiaty, czy liście dochodzi do zderzenia z rzeczywistością - problemy pojawiają się tak, gdzie ich nie widziałaś wcześniej.
Nie chcę liczyć ile kwiatów i liści zmuszona byłam wyrzucić, ponieważ efekt procesu mnie nie zadowolił. Niekiedy wszystko wydaje się być wspaniale, warstwa miedzi odpowiednia, "rysunek" natury odwzorowany - problem pojawia się podczas polerowania - gdy nagle okazuje się że część płatków kwiatu, lub część liścia jest zbyt delikatna i rozpada się w rękach.
Każdy przedmiot wyjmowany z "kąpieli" galwanicznej czegoś mnie uczy. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Jestem szczęśliwa mogąc przedstawić Wam kolejne efekty mojej pracy.
Jestem z nich zadowolona.
Wisiory zostały wykonane z kwiatów chryzantemy i kwiatów hortensji oraz liści wierzby mandżurskiej. 













poniedziałek, 4 listopada 2019

Wisior "Zapach Orientu"

Kolejny przykład magicznej alchemii stosowanej współcześnie...
Wisior zrobiony z naturalnej gwiazdki anyżu, również pokryty miedzią metodą electroformingu, spatynowany i wypolerowany...
Dostępny w moim sklepie 




Alchemii ciąg dalszy...

Alchemii ciąg dalszy... Jestem zafascynowana możliwościami jakie daje mi nowa technika... Nie jest łatwa, dużo w niej zmiennych, które nie zawsze zależą ode mnie, ale jest tym bardziej fascynująca...
Dziś pokażę Wam dwa wisiory: Jeden zrobiony z liścia jeżyny - tak! z prawdziwego liścia, a właściwie z trzech.
Pokryty został miedzią, spatynowany i wypolerowany dla podkreślenia formy.
Dostępny w moim sklepie  




Zapach Orientu...

Dziś przedstawiam Wam coś zupełnie innego, wyjątkowego i trochę magicznego.

Idealna biżuteria dla Wegan - naturalna, bez produktów odzwierzęcych.

Kolczyki pachnące Dalekim Wschodem i Świętami.
ANYŻKI, prawdziwe anyżki, każdy trochę inny, jak to w naturze bywa ... zamienione w miedź w technice mającej w sobie magię alchemii
Spatynowane, wypolerowane i zawieszone na srebrnych biglach.